Juka w ogrodzie
29 lipiec 2007 - Kategoria Juka w ogrodzie 1Mało kto może oprzeć się egzotycznemu urokowi kwitnącej juki. Jej olbrzymie kwiatostany, z dziesiątkami dużych, kremowobiałych kwiatów pojawiają się w lipcu i sierpniu, a trwałe, mieczowate, zawsze zielone liście z szarym lub niebieskim nalotem woskowym są dekoracyjne nawet zimą.
SKĄD POCHODZĄ?
Zaskakujące jest to, że ojczyzną juk zimujących u nas w ogrodach są raczej ciepłe kraje. Rosną one w południowych stanach USA w towarzystwie tropikalnych roślin, takich jak palmy i kaktusy, które przecież nie wytrzymują naszych zim. Tej mrozoodporności szukać należy w dawnych czasach, kiedy postępujące ku południowi lodowce ochłodziły klimat. Większość roślin zginęła, tylko nieliczne przetrwały, a wśród nich właśnie niektóre gatunki juk. Potem się znów ociepliło i powróciły rośliny tropikalne, natomiast juki zachowały cechę mrozoodporności.
JAKIE GATUNKI MOŻNA U NAS UPRAWIAĆ?
Jednak spośród około 30 gatunków tylko 3 są dostatecznie odporne na nasze zimy. Najważniejszą jest juka karolińska zwana też włóknistą (Yucca filamentosa). Pierwsza z nazw informuje o pochodzeniu rośliny, druga ma związek ze znajdującymi się w liściach włóknami, które wykorzystywane były do wytwarzania lin, sznurów, grubych tkanin i papieru.
Drugim gatunkiem tolerującym klimat naszego kraju jest podobna do poprzedniej juka wirginijska (Y. flaccida). Wyróżniają ją zwisające górne części liści, które są bardziej mięsiste niż u juki karolińskiej, niższe kwiatostany i krótsze kwiaty. W praktyce oba gatunki są ze sobą mylone tym bardziej, że często uprawia się ich mieszańce.
Ze środkowego zachodu USA pochodzi trzeci odporny na mrozy gatunek. Gdyby spolszczyć jego nazwę łacińską Y. glauca, to byłaby to juka modra lub niebieska. Liście jej są szarozielone i bardzo wąskie.
Dobrym rozwiązaniem dla miłośników juk byłoby posiadanie paru odmian, które różniły by się terminem kwitnienia. Trwało by ono wtedy o wiele dłużej niż jedne odmiany. A może warto przyglądać się porom kwitnienia tych roślin u sąsiadów
i w razie stwierdzenia dostatecznych różnic wymienić się nimi.
ROZMNAŻANIE
Najprostszym sposobem jest podział silnie rozrośniętych roślin. Można to robić wczesną wiosną lub w drugiej połowie lata. Pamiętać trzeba przy wykopywaniu karp, że korzenie i pędy znajdują się dość głęboko w ziemi. Na większą skalę juki rozmnażać można z odcinków podziemnych pędów, które sadzonkuje się także w drugiej połowie lata. Rozmnażanie z nasion jest również możliwe, ale uzyskanie ich z własnych roślin jest trudne. Zwykle wszystkie juki pochodzą z podziału tej samej rośliny i dlatego nie może być spełniony warunek krzyżowego zapylenia. Juki sadzimy w ogrodach tylko w miejscach słonecznych i ciepłych. Ponieważ najpiękniejsze są stare rozrośnięte okazy, postarajmy się by przez wiele lat ich stanowisko nie było zacieniane przez sąsiadujące drzewa i krzewy. Ziemia dla juk powinna być lekko alkaliczna (pH 7,0-7,5), dobrze przepuszczalna i żyzna. Jeśli jest zbyt zwięzła rozluźnić ją można dodatkiem np. piasku, a na dnie dość głębokiego dołka ułóżmy na wszelki wypadek warstwę drenującą. Do gleb bardzo piaszczystych można dodać trochę gliny. Jesienią dobrze jest pokryć powierzchnię wokół rośliny dobrym kompostem, a z początkiem lata zaleca się zasilić je nawozami. W pierwszym roku po posadzeniu juki należy okryć na zimę gałęziami i drzew iglastych lub innym przewiewnym materiałem. Rozrośnięte rośliny, o kilku pióropuszach liści kwitną co 2 roku, mniejsze z przerwami.